Naszym zadaniem jest tak ustawić platformy robotów by nasz samochód wjechał w świecącą obręcz z teleportem.
Auto na początku wylatuje z platformy na której kręci się radar. Musimy tak ustawić pozostałe roboty by lecący samochód wpadł na pochylnię która znajduje się tuż po lewej stronie przy danym cyborgu. Gdy w nią trafimy, następuje wybuch a robot się przechyla, dając możliwość wystartowania kolejnemu samochodowi:)
Hot Wheels to małe samochodziki przeznaczone do zadań kaskaderskich.
Przenosimy się w czasy bliżej niekreślonej przyszłości. Naszym zadaniem jest obrona przed atakami wroga lub/i wydobycie określonej ilości surowców.
Grę zawsze rozpoczynamy z jedną elektrownią, którą możemy rozbudować do 3 poziomu. Możemy budować: - łącza elektryczne, - kopalnie, - elektrownie, - magazyn energii, - dok naprawczy, - wyrzutnie rakiet, - obronę laserową w dwóch wersjach.
Na początku mamy pokazane co jest naszym celem. Do wyboru może być wydobycie tyle surowców by pasek u góry doszedł do 100%, albo przetrwanie przez określony wcześniej czas.
Strategii jest kilka, ja na początku polecam stawiać jak najwięcej kopalni oraz odpowiednią ilość elektrowni. Dopiero gdy dostaniemy komunikat o wykryciu wrogich statków, stawiam na obronę.
Rakiety są dość drogie i przydatne na duże statki. Mała obrona laserowa jest najtańsza i z powodzeniem radzi sobie z mniejszymi statkami. Dużej obrony laserowej używam najrzadziej, ponieważ jest dość droga i zabiera dużo energii, ale w niektórych misjach jest jednak przydatna.
Naszym zadaniem jest dojechać pierwszym do mety. Wyścigi odbywają się na futurystycznych torach w przyszłości. Na trasie pojawiają się bronie specjalne, które można zbierać, ale nie jest to konieczne i tak naprawdę mało co dają.
Sterowanie za pomocą strzałek. Klawisz X to obsługa broni specjalnej.
Skakanka to dobra zabawa dla dziewczyn a co więcej pomaga nabrać dobrą kondycję.
Dziewczynki w młodości lubią skakać na skakance, ale z biegiem wieku zainteresowanie tą zabawą słabnie a szkoda bo dzięki temu zwiększają swoją wytrzymałość i sprawność ruchową. Pozwala też zgubić nadwagę, dlatego wskazana jest nie tylko dla dziewczynek ale dla każdej osoby z nadmiarem tłuszczu.
Przy skakaniu najlepiej mieć prostą sylwetkę oraz tak trzymać skakankę by ruszać tylko dłońmi a nie całymi rękoma, choć w tej kwestii zdania są podzielone. Odbijamy się palcami a nie całymi stopami. Można też skakać na jednej nodze:)
Skakanka wzmacnia mięśnie łydek oraz staw skokowy. Nadaje też ładny kształt udom, pośladkom.
Dużym plusem jest też to, że skakanki nie są drogie a zabawa wzmacnia nasz organizm.
Bajki dla dzieci to podstawa dzieciństwa. Są one niezapomniane i wspominamy je aż do późnego wieku:)
Sam też bardzo lubiłem oglądać bajki, a najbardziej Smerfy i Strusia Pędziwiatra.
Z tych najgorszych bajek to była ta angielska o rodzinie kretów. Cała bajka była utrzymywana w ciemnych kolorach, często padał deszcz o postacie przerażały. Zdaje się że „puszczali” ją na TVP2 ale mogę się mylić.
Smerfy są niebieskie, o budowie ciała podobnej do człowieka, "wzrostu trzech jabłek" , ale posiadają proporcjonalnie większe głowy i wydatne nosy oraz krótkie zaokrąglone ogonki. Ubierają się w białe spodenki połączone z butami, z wycięciem na ogonek, oraz białe czapki frygijskie. Pod czapką nie posiadają włosów na głowie (z wyjątkiem smerfetek) ale ten fakt jest ujawniany bardzo rzadko. Smerfy uzyskują pełnoletność w wieku 120 lat. Są nieśmiertelne dzięki Kamieniowi Długowieczności zakopanemu pod ich wioską. Małe smerfy przynosi bocian.
Zbierają między innymi smerfojagody. Dużo czasu spędzają przy naprawianiu tamy, która chroni ich wioskę przed strumieniem. Posługują się językiem "Smerf", polegający na zastąpieniu wielu czasowników i przymiotników odmianami słowa "Smerf" np. "Smerfnij i przysmerfuj mi trochę smerfnego soku" (zamiast "Idź i przynieś mi trochę dobrego soku"). W Johan & Pirlouit oraz filmie "Smerfowy Flet" język smerfów był zwykle niezrozumiały przez ludzi i dłuższe próby porozumienia się w nim (bądź po prostu zrozumienia wypowiedzi jakiegoś smerfa) wprawiały ludzi w dezorientację i zawrót głowy.
Cechą wspólną wszystkich niemalże smerfów jest ogromna łatwowierność i naiwność. Często jest ona wykorzystywana przez Gargamela i innych wrogów smerfów, które z łatwością dają nabrać się nawet na oczywiste podstępy. Jedynym smerfem wyłamującym się jest w tym wypadku Papa Smerf. Jako najstarszy i najbardziej doświadczony, nie wierzy on ślepo w to, co widzi. To właśnie jego doświadczenie i zapobiegliwość ratują smerfy z opresji. Taki schemat jest szczególnie widoczny w pierwszych czterech seriach filmu.
Zarówno w komiksach jak i w serialu animowanym oficjalnie smerfów w wiosce jest 100, ale później pojawiły się jeszcze inne smerfy, np. Dziadek i Dzikus. Niektóre smerfy mają wyróżniające je cechy szczególne, choć w pierwszych komiksach z wyjątkiem Papy i Ważniaka, wszystkie wyglądały identycznie i wszystkie były adresowane po prostu jako "Smerf" (stąd przypuszczenie iż "Łasuch", "Osiłek", "Ważniak" itp. to nie są imiona, a raczej nazwiska). Z czasem poszczególne smerfy zaczęły się różnić imionami i charakterami, ale dopiero w wersji animowanej zyskały konkretne atrybuty (Pracuś szelki, Osiłek tatuaż itd.). źródło: http://pl.wikipedia.org
Olimpijska konkurencja narciarska, rozgrywana zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn, pośrednia w swoim charakterze między zjazdem a slalomem.
Bramka ma szerokość od 4 do 8 m i składa się z dwóch par jednakowych tyczek z płachtą (75x50 cm), na przemian niebieskich i czerwonych. Ilość bramek, a właściwie zmian kierunku jazdy jest równa od 11% do 15% różnicy wzniesień między startem a metą (dla dzieci 13-15%). Dopuszczalna różnica wzniesień trasy jest zależna od kategorii zawodników i wynosi maksymalnie dla mężczyzn 250-450 m i 250-400 m dla kobiet. Slalom gigant stanowi techniczną i kondycyjną próbę możliwie najszybszego pokonywania wyznaczonej bramkami trasy. Teren, na którym przygotowywana jest trasa (winien być szeroki na minimum 40 m) powinien być urozmaicony pod względem nachylenia stoku i jego konfiguracji. Zawody w tej konkurencji rozgrywane są w jednym dniu, w dwóch przejazdach na dwóch różnych trasach (inne ustawienie bramek). Kolejność startu w pierwszym przejeździe w zawodach FIS ustalana jest na podstawie punktowych list klasyfikacyjnych FIS, a w drugim przejeździe - wg czasów uzyskanych w pierwszym przejeździe, w kolejności odwrotnej do zajmowanych miejsc. Pomiar czasu elektroniczny (z dokładnością do 0,01 s). Zawodników obowiązują kaski. Jednym z najczęstszych powodów dyskwalifikacji jest nieprawidłowe przejechanie bramki, tj. nie przejechanie linii bramkowej obydwoma dziobami nart i obiema stopami. O końcowej kolejności decyduje suma czasów w dwóch przejazdach.
Łyżwiarstwo szybkie na torze krótkim
Wyścigi odbywają się na bardzo krótkim torze, którego pętla standardowo wynosi 111,12 m, a sam tor jest wyznaczany na tafli lodowiska. Zawodników jest od czterech do sześciu i wszyscy startują z jednej linii. Dystanse 500, 800, 1000, 1500, 3000, 5000 m. Biegi indywidualne, a także sztafety, w których zawodnik wypycha swojego zmiennika, aby nabrał prędkości. Zmian takich dokonuje się średnio co 1 - 2 okrążenia. Liczy się kolejność na mecie, do następnego biegu kwalifikuje się dwóch pierwszych z każdego biegu. Zawodnicy w wyniku prędkości rozwijanych do 50 km/h podpierają się ręką na łuku (wykładanie).
Biathlon
Biatlon, dwubój zimowy, bieg patrolowy (łac. bi – dwu, gr. áthlon – zawody, nagroda) – specyficzna zimowa dyscyplina sportowa, łącząca biegi narciarskie ze strzelectwem. Polega na biegu na określonym dystansie (zwykle od 7.5 do 20 km), w czasie którego zawodnicy 2 lub 4 razy zajmują stanowiska na strzelnicy, przyjmując postawę stojącą lub leżącą, oddając za każdym razem po 5 strzałów. Rozgrywany jest również biathlon letni.
Skoki narciarskie
Skoki narciarskie to dyscyplina sportowa rozgrywana na skoczniach narciarskich od połowy XIX wieku. Od 1924 skoki mężczyzn są konkurencją olimpijską na normalnej skoczni, od 1964 także na dużej; Mistrzostwa Świata od 1925 na normalnej, od 1962 na dużej; od 1972 także Mistrzostwa Świata w lotach; od 1953 prestiżowy Turniej Czterech Skoczni, a od 1980 cykl zawodów składających się na Puchar Świata. Rozgrywane są również mistrzostwa świata juniorów. W 1997 dołączył także Turniej Nordycki. Od 2009 rozgrywany jest FIS Team Tour.
Gdy byłem mały i chodziłem jeszcze do podstawówki bardzo nie lubiłem dyktand. Na całe szczęście mama o tym wiedziała i gdy tylko coś nabroiłem, za karę musiałem siadać i pisać w domu dyktando:)
Dzięki takiemu stosowania kar, dziecko będzie lepsze w pisowni oraz jest to dobry sposób wychowawczy. Polecam wszystkim rodzicom, których dzieci chodzą do podstawówki stosować najlepiej kary pouczające, edukacyjne itp. Oczywiście inne upomnienia też są potrzebne, ale akurat to wyróżnia się tym, że dziecko będzie uczyć się podwójnie: nauka zachowania oraz nauka w pisaniu.
Dyktanda w młodym wieku są potrzebne, by na przyszłość nie robić karygodnych błędów. Im młodszy umysł tym lepiej dla dziecka. Można również stosować sprawdzanie pisowni po angielsku, naukę czytania itp.
Gry czołgi w internecie stają się coraz bardziej popularne, tak więc dziś obiecany wcześniej artykuł o grze czołgowej Minions.
Na początek opiszę czołg którym gram najczęściej, a więc Splodge.
Czołg ten charakteryzuje się najcięższym pancerzem. W starciu 1 na 1 z innymi czołgami ulega tylko z Cutters który dostępny jest po wpłaceniu pieniędzy.
Bronie specjalne to: 1. mocniejszy pancerz na klika sekund, których długość oraz siła pancerzu wzrastają z każdym poziomem rozwoju, 2. autonaprawa która trwa dłużej przy każdym wzroście rozwoju, 3. zasięg widoczności.
Na początku pancerz czołgu oraz autonaprawa nie zachwycają i bardzo łatwo jest nas pokonać. Dopiero przy 10 poziomie, możemy czuć się bezpieczniejsi.
Na początku warto rozwijać naprawę (2), dzięki czemu po utracie zdrowia, szybko będziemy mogli powrócić na pole walki, oraz toczyć pojedynki z innymi czołgami nie wycofując się.
Gdy uzbieramy 10lvl naprawy, wszystko ładujemy w pancerz (1). Gdy mamy w naszym czołgu 10lvl pancerza oraz 10lvl autonaprawy bez problemu możemy toczyć walki na pierwszej linii. Trzeba jednak uważać by walczyć rozważnie, bo dwa czołgi przeciwnika są w stanie nas pokonać. Najlepiej jeździć wraz z innym czołgiem u boku.
Czołg splodge bez problemu rozwali wieżyczki wroga oraz odeprze atak małych pomocników wysyłanych co parę sekund.
Nie każdy wie, ale jaja sprzedawane w sklepach, bazarach itp. najczęściej pochodzą z fermy kur. Czym jest ferma ?
W betonowej hali ciągnie się kilkanaście rzędów piętrowo ułożonych klateczek, w każdej po pięć kur - razem kilkadziesiąt tysięcy niosek. Są tak ściśnięte, że nie mogą się nawet obrócić. Z tyłu pod spodem klatki znajdują się dwa taśmociągi: jeden do odbierania odchodów, drugi jajek. Wszystko jest zmechanizowane. Z umieszczonych na suficie świetlówek sączy się światło o specyficznej barwie – działa otępiająco – inaczej, pozbawione wszelkich naturalnych bodźców ptaki, pozadziobywałyby się na śmierć.
Tutaj nic nie jest przypadkowe. Cykl pracy lamp, wilgotność powietrza, temperatura są tak dobrane, żeby zmusić organizm kury do produkcji jak największej ilości jaj. To już nie kurnik, to po prostu fabryka.
Klatka mieszcząca pięć do siedmiu ptaków ma zwykle rozmiary 50 cm x 50 cm. Jest to puste pomieszczenie z nachyloną podłogą z siatki drucianej oraz sprzętem do karmienia, pojenia i zbierania jajek. Klatki niosek mogą być ułożone w różne kształty, mogą być też poustawiane jedna na drugiej w ilości od trzech do ośmiu. Jedną z poważniejszych trosk jest stopień zamknięcia. Grzędy nie są powszechnie używane. Przyjmując strach, frustrację i ból za definicję cierpienia, na podstawie badań naukowych można wyciągnąć wniosek, że kury nioski cierpią w klatkach i że system klatkowy jest obarczony niezmiennymi problemami dobrostanu zwierząt. Jest to najbardziej nieetyczny sposób hodowli. Produkcja takich jajek jeśli dyktowana wyłącznie chęcią zysku, jest przejawem skrajnego barbarzyństwa i jest grzechem. Kury takie, zmuszone są żyć na tak małej powierzchni, że przycina im się dzioby by się nawzajem nie poraniły. Otoczone i nasączone własnymi odchodami, karmione są antybiotykami „w trosce o ich zdrowie”. Kury nigdy nie opuszczają klatki, nie mogą się obrócić, rozprostować skrzydeł, nie mają kontaktu ze słońcem. Opisane warunki można porównać do zamieszkania przez osiem osób sześcioosobowej windy, z której nie można wyjść. Ciasnota wywołuje agresję u ptaków, która jest tłumiona przez sztuczne światło oraz obcinanie dziobów. Wiele ptaków przedwcześnie pada, a ich wygląd dalece odbiega od rysunków pulchnych kurek na opakowaniach jajek. Ważne jest również, to jak kury są odżywiane. Na fermach są to przeważnie specjalne mieszanki, często modyfikowane z dodatkami chemicznymi. Jaja od takiej kury, nie są tak zdrowe jak są zachwalane.
By mieć pewność że, kupujemy jaja od kur wolnych, szukajmy jajek z oznaczeniem 0 lub 1. Są one nieco droższe, ale mamy pewność, że dzieci będą jadły jajka od kur dobrze żywionych oraz wolno żyjących. Nie przyczyniajmy się okrucieństwa jakie panuje na fermach.
W Polsce coraz częściej można znaleźć jaja z oznaczeniem 1 lub 0 i takie zdecydowanie polecam kupować.
Jaja 1 i 0 to:
Oznacza jajo od kury wolnowybiegowej, czyli takiej, która może opuszczać kurnik. Kury mają stały dostęp w ciągu dnia, do wybiegu na świeżym powietrzu, zwykle pokrytego roślinnością. Wnętrza muszą odpowiadać warunkom systemu ściółkowego, a maksymalne zagęszczenie może wynosić 2 500 ptaków na hektar (4 metry sześcienne na kurę). Ptaki mogą poruszać się swobodnie, co powoduje, że mają silniejsze kości. Mogą korzystać z grzęd, wybierać miejsca gniazdowania i wykazywać naturalne zachowanie.
Pochodzą od takiej kury, która nie jest tylko wolnowybiegową, ale jest też karmiona ekologiczną karmą. Kury w takim chowie mają wręcz luksusowe warunki życia. Zwierzęta mają możliwość kąpieli w piasku, biegania po świeżym powietrzu,skubania trawy i jedzenia dżdżownic. Jest typową kurą wiejską, podwórkową. Niestety, znakomita większość jajek sprzedawanych na nasz rynek to „trójki”, a jedynki i zerówki są rzadkością. Kury żyją w warunkach z zachowaniem najwyższego dobrostanu.
Na koniec link do filmu o tym jak traktowane są kury >> produkcja jaj <<
Wczoraj byłem świadkiem potrącenia pieszego na pasach, ale na szczęście nic się nie stało.
Ulica dwupasmowa w jednym kierunku. Jadę prawą stroną a samochód przede mną zatrzymuje się przed pasami. Z lewej strony zaś kierowca BMW jedzie dalej. Nagle przed samochodem który był z przodu wybiega 5 dzieci w wieku około 12 lat. Oczywiście biegną nie patrząc na ulicę, przez co powstaje „potrącenie pieszego na pasach”.
Kierowca BMW nie zdążył wyhamować i uderzył w jednego z nastolatków. Uderzenie było bardzo słabe, ponieważ dziecko zaraz po tym wstało, chwilę postało rozmawiając z kierowcą i pobiegło dalej. Wszystko trwało mniej więcej 30 sekund.
Bardziej przypominało to popchnięcie człowieka przez samochód niż typowe potrącenie na pasach. Gdyby samochód jechał z 15km/h szybciej z pewnością zakończyłoby to się poważnymi obrażeniami. Widać było że kierowca był przestraszony.
Myślę że wina jest obustronna. Dziecko, bo przebiegało jak szalone, nie zwracając uwagi na samochody. W momencie wbiegania na ulicę nie widziało drugiego pasa jezdni, ponieważ auto jakie przede mną stało, było z tych wysokich dostawczych, typu transit.
Kierowca zaś nie zachował ostrożności i wyprzedzał na pasach, mimo że auto przed nim zahamowało.
Winę rozłożyłbym następująco: kierowca 70%, dziecko 30%.
Następnym razem obie strony będą uważniej patrzeć na to co robią. Chwila nieuwagi i życie ulega skróceniu, lub zmienia się tak że jeden ląduje w więzieniu a drugi resztę życia przesiedzi na wózku.